newsletter

O mnie

O mnie

Cześć,

Miło mi, że jakoś trafiłeś na mojego bloga 🙂 Mam nadzieję, że to co tutaj zamieszczam przyciągnie Cię na dłużej. Będę wdzięczny jak zostawić swój ślad w komentarzach albo postanowisz śledzić mnie w mediach społecznościowych, to dla mnie dodatkowa motywacja, aby to przedsięwzięcie prowadzić. Dziękuję!

To nie mój pierwszy blog, któryś z kolei. Zawsze brakowało mi systematyczności albo po prostu codzienność weryfikowała tematykę bloga. Pojawiało się dużo nowych zajawek, a blog był ukierunkowany na coś innego. Postanowiłem stworzyć miejsce, gdzie będę mógł pisać o czym chce. Bez nacisku na medialność całego przedsięwzięcia. Takie projekty sprzedają się słabo 😉 Czas przecieka między palcami jak olej w TDI, dlatego chciałem stworzyć miejsce, gdzie mogę prowadzić małą kronikę swojego życia. Ot tyle, albo aż tyle.

Na codzień jestem typowym gościem, ojcem, mężem, kumplem. Mam trójkę dzieciaków, a biorąc pod uwagę mój rocznik – 1987 – to statystycznie przypadło mi jedno dziecko na dekadę życia. Pracuję w dużej korporacji. Staram się być ambitnym sportowcem amatorem, choć dwa poprzednie punkty często to rewidują. Głównie biegam, a w miarę możliwości dokładam do tego kolarstwo szosowe. Od końca lat 90 namiętnie słucham rapu. To pasja, która towarzyszy mi najdłużej i mogę stwierdzić, że ukształtowała mnie jako człowieka. Nigdy nie lubiłem słuchać tego co mi podają, lubiłem eksplorować (Soulseek!) dużo głębiej niż mainstream. Staram się, aby zawsze towarzyszyła mi książka. Ludzie mówią, że jestem gadżeciarzem. Coś w tym na pewno jest. Od roku pijam yerbę. To kolejny przypadek chęci poznania czegoś nowego, która przemienia się na nieodzowny element życia.

Blog Stary’s Diary na pewno będzie ewoluował równolegle z tym, co będzie się w życiu pojawiać. Stay tuned!

Newsletter

Zapisz się do newslettera, żeby być na bieżąco!

Same konkrety, zero spamu! :)